WiĘc...oD pEwNego cZasU nAsZa KocHanA IzuLkA Ma sWoIch piErWszakÓw...w SómiE jA tEż iCh juŻ mAm...heeheheh. pOtrZebNa byŁa nam Jakaś ŚwiĄteCznA, Nie PrzyZwoIta PiosEneCzkA...ZaŁożyŁyŚmy siE o liZaka, Że jak PodEjdziemY to Ja StawIAm I nA OdwrÓt...niOM aNd I PrzeGrałAm....:( poDeszŁyŚmY DO Nich I ZapOznAŁyŚmY sIĘ...Oni bYLl ZaSkoCzEni a NawEt SpeSzeNi...A mY zaCzeŁyŚmY gNiĆ...koLEsiE siĘ ZmuieSzali i RadzILi NAM IŚć Do iCh KumpLa...Niom to SE PoiszłyŚmy...cała NAsza KLasa Gniła...mY tEŻ a Oni Wrecz Płakali...NIestEty nie ułożyli NAM pioseNeczki bO się baLi!!!!buheheheheh SaME musIAłYśmy to ZrobiC PoMógł naM RosA...A To Sa Te zaJefAjnE sŁowa, KtoRe miałyŚmy ZawYĆ By DOstaĆ preZĘciK:
Pada śnieg, pada śnieg
zapierdala grad
a mikołaj dostał w zęby leży uśmiechnięty:)
Renifery to frajery
biją mikołaja
a mikołaj to też frajer łapie sie za jaja
Co tu robić? Co tu robić?
gdy choinki nie ma.....
zamiast przeżyć do świąt cało
drzewko się zjarało .....
pOpRzeDniA PioSnkA ByŁa BardZiej WóLgArna Ale W kONcu MiaŁyśmy ŚpiEwać to Przed WychĄ....no cÓŻ SzKOdA.... Ja sIedzE DziŚ w dOmku i IzuLA BĘdziE musiAŁA TO sama śPiewAć...hehedheh biedotka oKeY MuszE lcieC seE You NaRa

